28 kwietnia 2012:
Narysowałem w pokoju na ścianie palmę (tata chciał no to narysowałem).
Zajęło mi to 6h .Na początku przygotowałem szkic na kartce , później narysowałem kontury oraz szczegóły ołówkiem na ścianie....A na sam koniec poprawiłem markerem.Z powodu braku farb zostało jak na razie o tak jak widać powyżej.Jestem z siebie dumny,a będę jeszcze bardziej jeżeli będzie wyglądało bardziej piorunująco po pomalowaniu...
2012/04/28 20:08:31
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz